BIG- mieszkania od Bjarke Ingels Group

Duńska architektura to coś więcej niż dobry design. Nawet w najdziwniejszych, najbardziej zaskakujących rozwiązaniach skandynawskich projektantów chodzi przede wszystkim o funkcjonalność.

Tak też jest w kompleksie mieszkaniowym VM w Kopenhadze. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że ktoś postawił obok siebie dwa powykrzywiane bloki, a w rzeczywistości nawet trójkątne balkony to nie szalony pomysł artysty. Bjarke Ingels Group (BIG) tworzy bowiem projekty bardzo przemyślane. Bloki w osiedlu VM ustawione są tak wobec siebie, nie tylko aby urozmaicić przestrzeń pomiędzy, ale też żeby dać mieszkańcom widok na coś więcej niż sąsiadów po drugiej stronie. Zresztą każdy z tych budynków jest nieco inny, choć łączy je to, że są w nich jedynie mezonety, czyli dwukondygnacyjne mieszkania.

stringio.jpg.png

Budynek M to swoisty dialog z Le Corbusierem. Odnosi się do Unité d’Habitation, a więc tak zwanej jednostki mieszkaniowej. Głównym założeniem w tym układzie są niejako nałożone na siebie dwukondygnacyjne mieszkania, długie i wąskie, przeszklone z jednej strony od góry do dołu. Wejścia do tych mieszkań znajdują się wewnątrz budynku, w korytarzach umiejscowionych co trzy piętra. Nietypowy kształt budynku pozwolił zróżnicować przestrzeń tak wewnątrz, jak i na zewnątrz.

stringio.jpg-2.png

Z kolei na budynek V pomysł był bardzo prosty – BIG inspirowało się tym, jak usytuowane są przestrzenie nie w bloku, ale… w domu jednorodzinnym. I tak, po jednej stronie mamy wejście z zewnątrz z korytarza przytulonego do fasady, a po drugiej stronie – odpowiednik ogródka. Tylna, przeszklona ściana budynku usiana jest kolcami trójkątnych balkonów. Szalone? Wcale nie! Tak zaprojektowane balkony pozwoliły uniknąć zacienienia niższych pięter.

Obok apartamentowców VM po drugiej stronie ulicy stoi kolejny, nowszy budynek zaprojektowany przez BIG. Zastosowane tutaj rozwiązania nie sprowadzają się jedynie do ingerowania w fasady czy kształty budynków. Z jednej strony budynek pokryty jest łagodnie schodzącymi segmentami ogrodów, a z drugiej wyobrażeniem stoków górskich na perforowanej metalowej płycie, stanowiącej także wspinającą się ku górze balustradę. Co ciekawe, to nie tylko budynek stricte mieszkalny, ale raczej fuzja domu z garażem. Kilka pięter wewnątrz zajętych jest bowiem przez przestrzeń przeznaczoną tylko dla samochodów; nie jest ona jednak pozamykana sufitami, lecz otwarta ku górze, i ten wertykalny kierunek podkreślają wielkie, szare filary noszące ciężar całej konstrukcji. Co jeszcze ciekawsze, z korytarzy prowadzących do mieszkań, z których każdy pomalowany jest na inny kolor, mamy widok aż do samego dołu na garaż. Nad parkingiem wiszą jasne korytarze, które zachęcają każdego, żeby zobaczył, jak przestronne i spokojne są wewnątrz. Jest to niewątpliwie jeden z bardziej funkcjonalnych projektów ostatnich lat.

stringio.jpg

stringio-2.jpg

Jednak jednym z największych dokonań w duńskiej architekturze i niejako jej ikoną jest projekt BIG o nazwie 8 House. Łączy on cechy dzielnicy, którą był inspirowany, z funkcjonalnością kameralnego osiedla pod miastem. Zaprojektowane tu mieszkania są jasne i bardzo funkcjonalne, a to dzięki obniżeniu jednego rogu budynku niemalże do samej ziemi i wprowadzeniu licznych skosów. Ponadto przez całą długość budynku zaprojektowano drogę – pnącą się od parteru aż po dziesiąte piętro, oplatającą fasady naokoło i schodzącą do miejsca, w którym się zaczyna. Warto wspomnieć, że przestrzenie są tutaj niezwykle przemyślane i każde piętro ma swoje własne przeznaczenie – od parteru i lokali użytkowych, przez następną „warstwę” domków jednorodzinnych, po wyższe już jedynie mieszkalne (z ostatnim piętrem przeznaczonym na penthouse’y z ogrodami tak dookoła, jak i na dachu). Patrząc na 8 House, zamiast kakofonii i chaosu, odczuwamy prawdziwą harmonię. Poszczególne elementy nie nakładają się na siebie, ale tworzą jednolitą całość. Projektantom udało się stworzyć przestrzeń jasną, wygodną i funkcjonalną, a na pierwszy rzut oka niemalże minimalistyczną.

stringio.jpg-3.png

8h_image-by-jens-lindhe_01-2.jpg

Niewątpliwie duński design i architektura to coś więcej niż po prostu miłe dla oka miejsca i kwintesencja stylu skandynawskiego. Jak pokazuje Bjarke Ingels Group, to przede wszystkim piękne, użyteczne i przemyślane projekty. Miło popatrzeć, jak duńscy twórcy z sukcesem eksperymentują z formą i przestrzenią oraz łamią stereotypy myślenia o mieście i budynkach, a przez to kreują swoją rzeczywistość.

Zdjęcia: Dragor Luft, Jens LindheTy Stange z ArchDaily

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s