Kawalerka Parzyszka

Polskie wnętrza raczej nie pojawiają się na zagranicznych portalach poświęconych designowi. Od tej reguły zdarzają się jednak wyjątki – jednym z nich jest mieszkanie Bogusza Parzyszka zaprojektowane przez architektkę Jolantę Janiszewską, które zostało zauważone przez portal Dwell. Co ciekawe, w Polsce ten projekt przeszedł bez echa.

Kawalerka Parzyszka znajduje się w centrum Warszawy. Ma 45 metrów kwadratowych, a mimo to niczego w niej nie brakuje i dzięki umiejętnemu rozplanowaniu przestrzeni wydaje się znacznie większa niż wskazywałby metraż.

Spójrzmy choćby na kuchnię. Jest bardzo dyskretna: aneks zajmuje tylko jedną ścianę pokoju. W dodatku wydaje się po prostu płaską czarną powierzchnią z zielonymi akcentami, a nie zbiorem sprzętów kuchennych. Stanowi świetną przeciwwagę dla reszty pomieszczenia, utrzymanego w tonacjach bieli i szarości. To rozwiązanie jakby zatrzymuje pokój i pozwala lepiej poczuć przestrzeń.

Jednym z ciekawszych mebli w pomieszczeniu jest łóżko. Pozostaje zupełnie niewidoczne, dopóki nie zajdzie potrzeba, żeby opuścić je ze ściany. Zostało specjalnie zaprojektowane przez Jolantę Janiszewską, bo nie zadowolił jej żaden dostępny na rynku model – każdy wydawał jej się… brzydki po rozłożeniu. Poza tym, warto zwrócić uwagę na narożnik, który można świetnie dostosować do swoich codziennych potrzeb.

Szczególnie interesujące są jeszcze trzy pomysły architektki. Pierwszy to zainstalowanie w mieszkaniu trzymetrowego białego blatu, który można przestawić w dowolne miejsce w pokoju. Drugi – pomalowanie ściany łatwą w utrzymaniu farbą, pozwalającą wykorzystać płaszczyznę jako tablicę do pisania albo rysowania. To doskonałe rozwiązanie szczególnie dla rodziców z małymi dziećmi – podobnie jak trzeci pomysł, który sprowadza się do zamontowania dwóch huśtawek z siedzeniami wykonanymi z… desek skateboardingowych. Czasem można się więc na nich pobujać, a czasem użyć jako (nie)zwykłych krzeseł.

Gdy się patrzy na wnętrze tego małego, szalenie inspirującego warszawskiego mieszkania, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jego właściciel nie może być nudny. I chyba właśnie tak należy projektować wnętrza: żeby jak najlepiej mówiły o nas naszym gościom.

Zdjęcia: Jason Larkin z Dwell

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s